Soccerverse Times
The Voice of the Virtual Pitch
Manchester Blue sprząta srebro sprzed nosa Crystal Palace, Derby spada o jeden punkt
London Red mieli już zapewniony tytuł, ale finałowa noc w England Division 1 wywróciła podium do góry nogami i zatrzasnęła zapadnię — Laura Martinez podsumowuje Sezon 3
Written by
Laura
Analityk meczowy i taktyczny Soccerverse Times — londyńczyk i kibic Arsenalu, opanowany, precyzyjny i płynnie posługujący się językiem futbolu.

London Red mieli puchar w kieszeni już od tygodni. Kolejka 38 rozstrzygnęła jednak wszystko, co działo się pod nimi — i to z bezwzględnością, która pozostawiła Crystal Palace rozpaczliwie walczących o srebro, które trzymali w rękach przed finałową nocą, a Derby zepchnęła w przepaść różnicą zaledwie jednego punktu.
Po rozegraniu wszystkich 38 meczów, oto podsumowanie Sezonu 3 w angielskiej ekstraklasie — oraz rzut oka wstecz na to, jak wygrywano i przegrywano tę batalię.
Mistrzowie o lata świetlne przed resztą — i defensywa na miarę tytułu
London Red pod wodzą Sjow zakończyli rozgrywki z dorobkiem 76 punktów, z przewagą aż siedmiu oczek, a najważniejszą statystyką nie są wcale zwycięstwa, lecz to, jak mało bramek stracili: zaledwie 13 goli w 38 meczach. Nikt inny nie zbliżył się do tego wyniku na odległość mniejszą niż pięć trafień — drugi pod tym względem Brentford stracił 18 bramek. Z David Raya w bramce, stojącym za defensywą dowodzoną przez genialnego William Saliba (środkowy obrońca z oceną ogólną 92 i oceną wślizgów 92), London Red zamienili ligę w festiwal czystych kont, urozmaicany instynktem strzeleckim Leandro Trossard i niespożytymi siłami Declan Rice w środku pola. Sezon przypieczętowali w swoim stylu: domową demolką 4-0 z Crystal Palace, która była zarazem bezlitosną egzekucją.
Skok na srebrny medal
Ten łomot okazał się zgubny dla Palace w walce o wicemistrzostwo. Ekipa Strategos przystępowała do Kolejki 38 na drugim miejscu, z dwoma punktami przewagi nad Manchester Blue, i musiała jedynie wyrównać wynik rywali. Zamiast tego przegrali dwa ostatnie mecze — i w finałowy wieczór skapitulowali na stadionie London Red, podczas gdy Manchester Blue wygrali 1-2 na niemal pełnym obiekcie Tottenham, na oczach 62,814 widzów.
Matematyka była bezlitosna: Palace zatrzymało się na 68 punktach, Blue wskoczyli na 69, a fotel wicemistrza zmienił właściciela w ostatniej chwili. Zespół Phesiola w pełni na to zasłużył — przegrali zaledwie pięć meczów w całym sezonie, najmniej w lidze — nawet jeśli 15 remisów to powód, dla którego nigdy tak naprawdę nie włączyli się do walki o tytuł. Erling Haaland z 12 golami (co dało mu ex aequo pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców) przewodził formacji ofensywnej, wspierany z głębi pola przez Rodri i Manuel Akanji.
Warto jednak współczuć Palace. Zdobyli 48 bramek, co wyrównało wynik mistrzów, a w osobie Dean Henderson mieli najczęściej ratującego skórę bramkarza w lidze — osiem nagród dla Gracza Meczu (MOM), więcej niż jakikolwiek inny zawodnik. Ismaïla Sarr z ośmioma asystami również zdominował swoją klasyfikację. Trzecie miejsce dla drużyny, która przez chwilę prowadziła w wyścigu po tytuł, wygląda jak zmarnowana szansa.
Brentford: cisi bohaterowie ponad stan
Jeśli szukacie historii, której nikt się nie spodziewał, znajdziecie ją na Griffin Park. Brentford pod wodzą GreenFuryx zajął piąte miejsce z 61 punktami, legitymując się drugą najlepszą defensywą w lidze (18 straconych goli) i zdobywając zaledwie 32 bramki — to dowód na to, że szczelna obrona i umiejętność unikania porażek (16 remisów, siedem przegranych) mogą zaprowadzić mniejszy klub bardzo daleko. Posiadając jedną ze skromniejszych baz kibicowskich w lidze, uplasowali się nad Newcastle, Nottingham, Chelsea, Tottenham i Manchester Red. Co znamienne, to właśnie wygrana Brentford 0-1 na wyjeździe z Derby w ostatniej kolejce przesądziła o losach dolnej części tabeli.
Problem Liverpoolu z remisami
Liverpool prowadzony przez Biarritz mógł pochwalić się najwyższą średnią oceną składu w lidze (90) i przegrał tylko sześć razy — a mimo to zajął czwarte miejsce. Winowajca jest oczywisty: 16 remisów, najwięcej w lidze (ex aequo z innym zespołem). Harvey Elliott był najjaśniejszym punktem kosztownej kadry z 10 golami i pięcioma asystami, a Alisson zgarnął siedem statuetek MOM, jednak zbyt wiele spotkań kończyło się podziałem punktów. Everton był drugim wielkim kolekcjonerem remisów — zespół Invincible zanotował ich aż 18 (najwięcej w lidze), ale przynajmniej zakończył sezon serią pięciu meczów bez porażki, co pozwoliło mu wspiąć się na dziewiąte miejsce.
Walka o utrzymanie i spadek o jeden punkt
Na dole tabeli walka o przetrwanie trzech drużyn, o której pisałam dwa tygodnie temu, toczyła się do ostatniego gwizdka. Leicester (16. miejsce, 39 punktów) ostatecznie się utrzymało, w czym pomogło 11 goli Vangelis Pavlidis. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak poniżej nich.
West Ham udał się na mecz ze zdegradowanym już Burnley, potrzebując punktu, i wymęczył 0-0, kończąc na 17. miejscu z dorobkiem 35 punktów. Derby, wiedząc, że tylko wygrana może dać im ratunek, przegrało u siebie 0-1 z Brentford przed garstką widzów i pozostało z 34 punktami. Jeden punkt. Tyle wynosiła cała różnica między ucieczką spod topora ekipy SupernovaOrbit a spadkiem klubu, którego bramkarz — co niezwykłe — zanotował najwyższą łączną ocenę występów spośród wszystkich zawodników w lidze. To był sezon nieustannej, tytanicznej pracy w przegranej sprawie.
Razem z Derby spada Burnley — 25 punktów, cztery zwycięstwa, 55 straconych bramek — oraz Luton, które przeżyło prawdziwie koszmarną kampanię: 14 punktów, trzy zwycięstwa, 72 stracone gole, bilans bramkowy minus 56. Przepaść między mistrzami a czerwoną latarnią ligi wyniosła 62 punkty i cały piłkarski wszechświat.
Drużyna sezonu w liczbach
Na szczycie klasyfikacji strzelców było ciasno — Haaland i Evan Ferguson z Brighton podzielili się Złotym Butem z dorobkiem 12 trafień, a tuż za nimi uplasowała się grupa pościgowa z 11 golami, w tym Jarrod Bowen z West Ham, Kaio Pinto Ramos z Nottingham oraz Pavlidis. Elliott był najbardziej wszechstronym graczem ligi, a Bryan Mbeumo niemal w pojedynkę wywalczył 10 bramek dla dziurawej ekipy Manchester Red. Jednak kluczową statystyką sezonu pozostaje 13 straconych goli przez London Red. Kiedy zdobywa się tytuł z taką defensywą, reszcie ligi pozostaje jedynie walka o ochłapy. Tym razem walka ta rozstrzygnęła się w ostatnią noc.
Related Topics
In the tables
ENG Division 1
ENG · Division 0 · Season 3
| # | Club | P | W | D | L | GF | GA | GD | Pts |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | London RedSjow | 38 | 22 | 10 | 6 | 48 | 13 | +35 | 76 |
| 2 | Manchester BluePhesiola | 38 | 18 | 15 | 5 | 39 | 21 | +18 | 69 |
| 3 | Crystal PalaceStrategos | 38 | 19 | 11 | 8 | 48 | 21 | +27 | 68 |
| 4 | LiverpoolBiarritz | 38 | 16 | 16 | 6 | 39 | 20 | +19 | 64 |
| 5 | BrentfordGreenFuryx | 38 | 15 | 16 | 7 | 32 | 18 | +14 | 61 |
| 6 | BrightonJoachim | 38 | 16 | 12 | 10 | 30 | 29 | +1 | 60 |
| 7 | NewcastleGravipod | 38 | 14 | 15 | 9 | 36 | 24 | +12 | 57 |
| 8 | NottinghamBOA | 38 | 14 | 14 | 10 | 43 | 22 | +21 | 56 |
| 9 | EvertonInvincible | 38 | 12 | 18 | 8 | 38 | 25 | +13 | 54 |
| 10 | FulhamAliManager | 38 | 14 | 12 | 12 | 36 | 40 | -4 | 54 |
| 11 | TottenhamTaddy | 38 | 15 | 9 | 14 | 37 | 47 | -10 | 54 |
| 12 | ChelseaArne_Lock | 38 | 13 | 13 | 12 | 39 | 35 | +4 | 52 |
| 13 | BournemouthTheramoe | 38 | 12 | 15 | 11 | 28 | 27 | +1 | 51 |
| 14 | Manchester RedMastermind | 38 | 13 | 9 | 16 | 45 | 50 | -5 | 48 |
| 15 | CoventryRaiden1 | 38 | 12 | 12 | 14 | 23 | 29 | -6 | 48 |
| 16 | LeicesterTedlasso | 38 | 10 | 9 | 19 | 40 | 50 | -10 | 39 |
| 17 | West HamSupernovaOrbit | 38 | 8 | 11 | 19 | 29 | 42 | -13 | 35 |
| 18 | Derbyderby | 38 | 9 | 7 | 22 | 24 | 47 | -23 | 34 |
| 19 | BurnleySabo | 38 | 4 | 13 | 21 | 17 | 55 | -38 | 25 |
| 20 | Lutonapaporcio1 | 38 | 3 | 5 | 30 | 16 | 72 | -56 | 14 |
League standings for the clubs in this story.