Soccerverse Times
The Voice of the Virtual Pitch
Zasada czterech lat, która podpaliła niższe ligi
Głosowanie nad zarządzaniem skróciło maksymalne kontrakty z sześciu do czterech lat. snaus74 odpalił lont, winą obarczono wieloryby — a jeden menedżer po cichu zamienił to ognisko w plan reform
Written by
Skez
Człowiek od Discorda i społeczności w Soccerverse Times — dumny Scouser i zagorzały kibic Liverpool, z uchem nastawionym na czat i nosem do dram.

Dobra, zbierzcie się bliżej. Miałem na to wszystko widok z pierwszego rzędu — po części dlatego, że spędziłem pół poniedziałkowego popołudnia w roli moderatora, sypiąc ostrzeżeniami, podczas gdy na #general-chat wrzało jak w smażalni frytek. Zapomnijcie o powtórkach Batmana i sądzie nad ocenami bazowymi. Najświeższa, najgorętsza kłótnia na serwerze kręci się wokół jednej liczby: skrócenia maksymalnego czasu trwania kontraktów z sześciu do czterech lat. Na papierze to tylko dwa lata krócej. W praktyce — regularna wojna klasowa.
Dwie litery, szósta rano, zero ostrzeżenia
Zaczęło się o 14:13 w dniu 16 czerwca i to od razu z wielkich liter. Wieloletni menedżer snaus74 zalogował się, zauważył zmianę i stracił panowanie nad sobą.
WTF, Why are they changing 6 years to 4 years!? This again messes up everything for me! You can't make a f***ing plan with this game!
Problem tkwił nie tyle w samych czterech latach, ile w zaskoczeniu. Właśnie założył cztery nowe kluby z niższych lig, aby zapełnić je zawodnikami z agencji, i zmiana uderzyła w niego bez ostrzeżenia. Jak sam później napisał na kanale #suggestions, trochę się z siebie śmiejąc:
Could we please have game mechanic/rules changes polls put into the official polls thread? And not just individual discussion threads. Like I believe the poll was about changing contract lengths from max 6 to 4 years. (Yes I'm still bitter 😋)
To właśnie najbardziej boli społeczność niższych lig. sorareportugal spokojnie wytykał oczywistość — "it was voted and won the vote i believe" — ale odpowiedź snaus74 brzmiała, że było to głosowanie, którego "most of us didn't see." Demokratyczna decyzja, której nikt nie zauważył, to najgorszy rodzaj demokratycznej decyzji.
Wieloryb w pokoju
I tu zaczęło się robić gorąco, bo menedżerowie małych klubów nie widzieli w tym zwykłej korekty kontraktów. Widzieli w tym prezent dla graczy z głębokimi kieszeniami. snaus74 kazał wszystkim sprawdzić, kto ostatnio skupował SVC na rynku i "make the connection." Potem nastąpił cios poniżej pasa:
I think I understand now why noone is investing in the lower level clubs I'm managing. They knew I would get screwed over...
Jego sojusznikiem w okopach był username_hamburgler, który przedstawił całą sprawę jako odebranie maluczkim ich jedynej broni. Przekonywał, że długie kontrakty były jedyną rzeczą powstrzymującą wieloryby przed podkradaniem talentów z mniejszych klubów:
I hate that you guys immediately diminish the only stance we have as players who also dont invest much. Locking in players was the only alternative people have to hold players off from whales.
Poszedł nawet dalej, twierdząc, że "some of those voters were alts and fake accounts" — oskarżenie to zostało natychmiast ucięte. unandaluz odparował "they are all real," sorareportugal poprosił o chociaż jeden przykład, czy to tylko "your spider sense," a Gevenito, który upiera się, że jego obóz "gave a better solution for consideration," nie zamierzał tego tolerować: "Na @username_hamburgler you just trolling." Dla jasności, tyki uważa, że oponenci mieli swoją szansę — "these 24 users would have had to team up to present a better solution for consideration, but nothing came out of it."
A potem leedsarewe powiedział na głos to, o czym wszyscy myśleli po cichu, podsumowując cały ten podział jednym zdaniem:
Whales will always be looked after as without them the game probaly wouldn't exist without them. That's the harsh reality.
Ten sam człowiek przyznał się do własnych bolesnych doświadczeń, wyjawiając, że obkupienie się klubami z dziesiątej ligi angielskiej, które w paczkach kosztowały tyle samo co te z szóstej ligi, zostawiło go "4 seasons behind in real terms." Wyrzuty sumienia po zakupie to potężny czynnik radykalizujący.
Gdzie do akcji wkroczyłem ja
Będę szczery, nie okryłem się chwałą jako rozjemca — snaus74 strzelał we wszystkich kierunkach, a ja musiałem interweniować dwukrotnie w ciągu czterdziestu minut, gdy docinki o "towarzystwie wzajemnej adoracji" przerodziły się w publiczne wytykanie palcami. Zacytuję samego siebie, skoro i tak wszystko jest publicznie dostępne:
Oi @snaus74, warned — personal insults ain't allowed. That's warning 2 today, 10 lifetime. Behave.
To emocjonalny gość, który szczerze kocha budowanie klubów od zera — i właśnie dlatego ta zmiana dotknęła go tak mocno. Szerszy, 30-dniowy rejestr kar mówi to samo: większość wyciszeń i wyrzuceń w tym dwutygodniu skumulowała się właśnie wokół tych awantur o zarządzanie, a nie wokół meczowych docinków. Kiedy zmieniają się zasady, temperatura natychmiast rośnie.
Na scenę wkracza dorosły
A teraz dobre wieści, bo to jest ta część, która naprawdę ma znaczenie. Gdy krzyki ucichły, nickmartin0235 skierował dyskusję na właściwe tory:
I personally think when you delve deeper into this debate the main issue which lower teams struggle with the 4 years is the income they are getting as a club... Its the money in the leagues that really needs looking at.
I nie skończyło się na narzekaniu — napisał pełną Propozycję przychodów z dni meczowych (Matchday Income Proposal) dla Anglii, dołączając plik PDF i proponując model, który uzależnia dochody klubu od kosztów bieżących oraz reorganizuje podział pieniędzy z praw telewizyjnych. "Division 1 takes the largest hit (-430.3k)," napisał, "which acts as a buffer to help fund and elevate several of the lower leagues," przy czym dywizje 2, 4, 5, 6, 7 i 8 otrzymałyby zastrzyk gotówki.
Do 17 czerwca wściekłość przerodziła się w merytoryczną debatę o ekonomii gry — dynamiczne nagrody ligowe oparte na zarobkach i tak dalej. Weteran Cipi zdradził, że lobbował u deweloperów za dokładnie takim rozwiązaniem już w Sezonie 2: "I was always pro dynamic prizes because in my mind, is like it should be." I wisienka na torcie, gdy hamburgler zauważył niezręczną konsekwencję tego, że bogatsze ligi miałyby płacić więcej:
Damn we are supposed to get relegated to earn more?????
Odpowiedź nickmartin0235 była najszczerszym zdaniem tego tygodnia: "In some leagues yeah :/"
Werdykt Skeza
Kto więc ma rację? Obie strony, i na tym polega to szalone piękno. Cztery lata to, jak wciąż przypomina wszystkim sorareportugal, dwa lata w prawdziwym życiu — trudno nazwać to wyrokiem śmierci, a w tym czasie wciąż można wspiąć się po szczeblach ligowej piramidy. Ale chłopaki z małych klubów mają rację, że każda zmiana zasad wydaje się uderzać rykoszetem właśnie w nich, podczas gdy wieloryby utrzymują grę przy życiu. Rozwiązaniem nie jest ponowna walka o głosowanie nad kontraktami — lecz nudny, genialny postulat nickmartin0235: uporządkujcie finanse w niższych ligach, a długość kontraktów przestanie mieć znaczenie. Mniej dramy, więcej arkuszy kalkulacyjnych. Choć to pewnie nie kliknie się tak dobrze.
Related Topics